czwartek, 11 października 2018

11.10.2018

Dziś jest Dzień Wychodzenia z Szafy

Wiadomo, że do szaf wchodzą żyrafy, ale co mogliby robić w nich ludzie? Wychodzenie z szafy to niezbyt zręczna kalka anglojęzycznego sformułowania „come out of the closet”, które popularnie oznacza publiczne przyznanie się do homoseksualizmu, biseksualizmu lub transseksualizmu – zwykle rodzinie i znajomym, niekiedy także w miejscu pracy. Dzień Wychodzenia z Szafy ma więc dodać odwagi gejom i lesbijkom i zachęcić ich do przełamania strachu przed ujawnieniem swojej orientacji. W niektórych społeczeństwach taka odmienność nie tylko stygmatyzuje jednostkę – w pewnych miejscach w Afryce i na Bliskim Wschodzie zgodnie z prawem homoseksualizm w dalszym ciągu karany jest śmiercią. Wiele osób zatem nie wychodzi z szafy do końca swoich dni, często skazując się przy tym na osamotnienie i życie w kłamstwie. Globalny trend w kwestiach tolerancji zmierza jednak w dobrym kierunku. Dlatego coraz więcej osób, również sławnych lub pełniących ważne funkcje publiczne decyduje się przyznać do swojej odmiennej orientacji seksualnej i pokazać, że są dumni ze swojej tożsamości. Do autorów najgłośniejszych „coming outów” należą m.in. Elton John, Goerge Michael, Ricky Martin czy Drew Barrymore. Z polskich celebrytów, którzy zdecydowali się wyjść z szafy, warto wymienić Andrzeja Piasecznego, Jacka Poniedziałka czy Michała Piróga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz